Róża na chodniku. Krawczyk Jacek
Róża na chodniku. Krawczyk Jacek

Róża na chodniku


Autor: Jacek Krawczyk

Róża na chodniku opowiada historię pięknej miłości Polaka i Bośniaczki, pokazując w tle okrucieństwo i bezsens wojny domowej w Jugosławii z lat 90. XX wieku. Tytuł jest nieprzypadkowy – kiedy ostrzeliwano Sarajewo z moździerzy, wybuchające pociski czyniły na chodnikach wyrwy w kształcie kwiatów róży. Tam, gdzie ginęli ludzie, te „róże” zamalowywano na czerwono.

35,00 zł

5 z 5 na podstawie oceny 1 klienta
(1 opinia klienta)

Opis produktu


Autor: Jacek Krawczyk

Róża na chodniku opowiada historię pięknej miłości Polaka i Bośniaczki, pokazując w tle okrucieństwo i bezsens wojny domowej w Jugosławii z lat 90. XX wieku. Tytuł jest nieprzypadkowy – kiedy ostrzeliwano Sarajewo z moździerzy, wybuchające pociski czyniły na chodnikach wyrwy w kształcie kwiatów róży. Tam, gdzie ginęli ludzie, te „róże” zamalowywano na czerwono.

Prezentowana książka to historia rozpadu kraju, który mojemu pokoleniu wydawał się stabilny i służył za przykład „socjalizmu z ludzką twarzą”. Szczytem dobrobytu był wtedy urlop nad Adriatykiem. Jak krucha i sztuczna musiała być więź pomiędzy różnymi narodami Jugosławii, a jak silne ładunki nienawiści, do tej pory tłumione. Co musiało się w ludziach odmienić, aby zaprzyjaźnieni kiedyś ze sobą młodzieńcy stawali po dwóch stronach wojennej barykady? Czy to prawda, że człowiek jest z gruntu zły? A może – jak mówił Marek Edelman – dzieje się tak, gdy jedni otrzymają pozwolenie na zabijanie innych?…

Dodatkowe informacje

Waga 196 g
Wymiary 20.5 x 13 cm
Liczba stron

188

Oprawa

miękka

Rok wydania

2014

Język

polski

1 opinia o Róża na chodniku

  1. 5 z 5

    :

    Miłość jest najpiękniejszym, ale wymagającym i trudnym uczuciem. Jest sztuką kompromisów, oddania, szacunku, wrażliwości i gotowości na pewną uległość. Miłość choćby najtrwalsza nie zawsze może być spełniona do samego końca.

    Bohaterowie “Róży na chodniku” odnaleźli się jak w korcu maku. On Polak, ona Bośniaczka. Dzieli ich tysiące kilometrów, narodowe uprzedzenia, kultura, tradycja, wychowanie, a także okrutna, bratobójcza wojna. Łączy ich za to więź tak silna, nierozerwalna, która nie ulękła się niepowodzeniom losu, a także śmierci.

    Jacek Krawczyk, historyk i dziennikarz wprowadza nas w świat egzotyczny, uderzający w nos orientalnymi zapachami, przyprawami, ociekający sokami dojrzałych owoców, niesamowitych pejzaży, zabudowy, zabytków, wieloreligijności, wielokulturowości, zgiełku targów, tradycji, zaskakującej życzliwości, przyjaźni, akceptacji oraz czasy przeciwstawne, które generowały strach, nienawiść, zazdrość, poczucie niesprawiedliwości, ale także niecodziennej solidarności pozwalającej wczuć się w losy ludzi pokrzywdzonych, zmuszonych gwałtem i brutalną siłą do zmian miejsca zamieszkania, narodowości, zaburzenia uczuć patriotycznych.

    “Wojna budzi demony, wojna domowa- straszne demony.”

    Tym czasem jest jeden z największych konfliktów zbrojnych po II wojnie światowej- rozpad Jugosławii, walk pomiędzy nacjami, które wcześniej tworzyły spójny naród, dobrobyt, braterstwo, jedność. Śmierć dotychczasowego przywódcy budzi demona, który rości sobie prawo do autonomii, samodzielności, samostanowieniu. Zaczyna się wzajemne zabijanie, rzeź, która dotyka cywilów, a szczególnie starców, kobiety i dzieci. Dawniejsi przyjaciele stają przeciw sobie na barykadach, z bronią w ręku i z bezwzględnością strzelają między oczy. “Obowiązują zasady rodem z czasów wojny światowej, czas cofnął się o pół wieku.” Ziemie Jugosławii opanowała korupcja, kryzys, ciemność, dotkliwe reperkusje, terror, nakręcająca spirala nacjonalizmów, folgowanie najniższym wartościom, gwałtowna i niezrozumiała śmierć.

    “Nietolerancja etniczna nie jest przyczyną lecz skutkiem wojny.”

    Czy w chaosie brutalizmów, krzyku bólu i rozpaczy, żałoby, okaleczonych ciał, masowych grobów jest czas na piękno, delikatność, subtelność miłości, czułość i pewną bezradność? Tak. Bo miłość najdobitniej uświadamia, że warto żyć i ukazuje jasne światełko w tunelu ciemności, jaka ogarnęła świat.

    “Róża na chodniku” prosto, bez patetyzmu i osądzania opisuje bohaterstwo jednostek, odczłowieczenie agresorów, bierność sąsiadów, ONZ, ciche przyzwolenie na rozszarpanie dawnej wspólnoty Republiki Jugosławii, pozwolenie mieszkańcom Słowenii, Chorwacji, Bośni, Serbii, Czarnogóry i Macedonii na upadek, na bratobójcze walki, na rany, które trudno będzie zabliźnić. Na tle brutalności rozgrywa się miłość, trochę odrealniona, może trochę przytłoczona ogromem zniszczeń, ale piękna i wzruszająca.

Dodaj opinię